Dzisiaj będzie krótko i bez żadnych rewelacji-
dzień przeżyłam, jest spoko, przestało mi się jeść chcieć już w ogole, tak jak to zapewniały moje poprzedniczki, które Master Clenese przeszły i refleksjami ze światem się dzieliły...
NIEMNIEJ JEDNAK NIC NIE SCHUDŁAM I JESTEM NIEPOCIESZONA.
Nadal 54... od wczoraj.... wiem że taki przestój jest normalny ale niemniej jednak mi smutno...
jakbym cokolwiek zjadła na bank przytyłabym ot tak, w dzien 3 kilo haha- WIEC DLACZEGO CHUDNIĘCIE NIE DZIAŁA RÓWNIE SZYBKO.??? :(
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów