Stop

Blog może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich. Jeżeli nie masz 18 lat, nie powinieneś wchodzić dalej.

Rezygnuję Wchodzę


maj7

DZIEN TRZECI

dodano: 7 maja 2011 przez ladyzana


Post zacznę od informacji pozytywnej - nadal nic nie jem, nada żyję i mam się dobrze- I MAM SERIO WIĘCEJ ENERGII NIŻ KIEDYKOWIEK :DD

Byłam wczoraj na imprezie i w zasadzie nie schodziłam z parkietu - miałam moc na wszystko :DD Jestem dzieckiem kultury techno i wiem o tym że istnieją różne "dopalacze" do tańca- ale nic nie daje chyba takiego kopa jak moj syrop klonowy i cytrynka heheh :P ... No i dodatkowo do szalonej zabawy motywowało mnie to, że to dalej jakaś forma aktywności fizycznej - więc chudnę, chudnę, chuuuuuuudnęęę <3 <3 <3 najbardziej bawili mnie ludzie dziwiący się mi jak mogę tak na trzeźwo, bez piwka na baletach - a potem podpierający ściany podczas kiedy ja robiłam z królową parkietu :P zatem tak - TO PRAWDA - MC daje mega powera :)

Ale sprawdziłam też na sobie inne URBAN LEGEND o MC - czyli to że 3 dnia jest kryzys... dzisiaj nie dość że skonczył mi się syrop klonowy- i nim go kupiłam chodziłam "na głodnego"- to w dodatku miałam apetyt dosłownie na WSZYSTKO... każda budka z kebabem wywoływała u mnie ukłucie żalu, bólu, tęsknoty i refleksji- czy ja naprawdę będę szczęśliwsza chudnąc, czy nie lepiej być troskę okrąglejszą i jeść co się chce ?? Na szczęście przebrnęłam przez to zwycięsko (fast-foody bądźcie przeklęte!!!) - chociaż solennie obiecałam sobie że jak już przejdę na duncana po MC pierwszą rzeczą jaką zrobie będzie białkowa tortilla :DDD

aaa.. i przekonałam się dzisiaj do zalecanej wody z solą. da się przeżyć :P

NO I NA KONIEC

WAGAAAAAAA - 64 :D

czyli kolejne 1,5 do tyłu :)

jeszcze tylko 9 kg do szczęścia :)

idę po lemoniadkę :DD




Dodaj do:


Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy