Jak mnie straszliwie boli brzuuuchhh...
Dzisiaj już nie jest tak fajnie.... boli mnie na głód (ale to mija po wypiciu lemoniady) i boli mnie na.. hmm.. no coż... czynność wprost przeciwną do jedzenia :/ herbatki przeczyszczające są złeeee... zaniosłam sobie laptop do toalety a sedes mym przyjacielem... wiem że to ohydne co piszę ale miało być o subiektywnych doznaniach, a to konkretne doznanie jest wybitnie złe :/
w zasadzie to tylko te problemy, nazwijmy je "jelitowymi" są denerwujące - poza tym jak najbardziej ok :) byłam dzisiaj 2 godziny na rowerze i w ogole się nie zmachałam- powera mam mnóstwo- jest dobrze :)
wieczorem lecę na imprezę- o soczku z cytrynki.. - to będzie misja i wyzwanie...
No ale- czego się nie robi dla sylwetki :DD
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
8 maja 2011 ladyzana napisała:Moja dieta jest bardziej formą detoksu- nie je się nic ale tylko przez 10 dni- i ma to na celu pozbycie się toksyn z organizmu. Chudnięcie jest przyjemnym efektem ubocznym :) piję wodę z syropem klonowym, cytryną i pieprzem cayenne- pieprz przyspiesza przemianę materii, cytryna detoksykuje a syrop uzupełnia niezbędne witaminy i składniki mineralne- no i dostarcza energiii :) robię to głównie przez wzgląd na rzucenie palenia- na nałogi też ponoć działa :)
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów
Twoja dieta polega na tym, że nic nie jesz? to bezsensu, powinnaś jeść po prostu mniej kaloryczne posiłki, ja sobie pomagałam też przez stosowanie Błonnislim-forte to jest taki ananasowy kisiel z zawartością błonnika, dzieki niemu nie jadłam przekąsek takich jak kiedyś