Gorzej z moją motywacją po wczorajszym śniadanku... :/ jakoś cały czas wydaje mi się że już wszystko totalnie schrzaniłam przez to że zjadłam. Usprawiedliwiam się że MUSIAŁAM (bo bym chyba umarła -przez te alko) niemniej jednak. Fajnie byloby powiedzieć że nie jestm już te 5 dni ale jakoś wczoraj psuje mi wizerunek. No i zapomniałam kupić cytryn buuuu.... Zaczyna...
Jestem totalną idiotką. Blog powinien się nazywać zyciekretynki. .... Wczoraj PO 4 DNIACH NIEJEDZENIA, piłam alkohol. Co prawda przyświęcał temu wyższy cel- najlepszy przyjaciel zakończył swój związek i był totalnie załamany- bardzo tego potrzebował - w sensie towarzystwa i zapomnienia w żołądkowej gorzkiej de luxe- i chociaż piłam tylko symbolocznie- jako kompania- ale...
Dzisiaj będzie krótko i bez żadnych rewelacji- dzień przeżyłam, jest spoko, przestało mi się jeść chcieć już w ogole, tak jak to zapewniały moje poprzedniczki, które Master Clenese przeszły i refleksjami ze światem się dzieliły... NIEMNIEJ JEDNAK NIC NIE SCHUDŁAM I JESTEM NIEPOCIESZONA. Nadal 54... od wczoraj.... wiem że taki przestój jest normalny ale niemniej jednak mi...
Post zacznę od informacji pozytywnej - nadal nic nie jem, nada żyję i mam się dobrze- I MAM SERIO WIĘCEJ ENERGII NIŻ KIEDYKOWIEK :DD Byłam wczoraj na imprezie i w zasadzie nie schodziłam z parkietu - miałam moc na wszystko :DD Jestem dzieckiem kultury techno i wiem o tym że istnieją różne "dopalacze" do tańca- ale nic nie daje chyba takiego kopa jak moj syrop klonowy i...
Jak mnie straszliwie boli brzuuuchhh... Dzisiaj już nie jest tak fajnie.... boli mnie na głód (ale to mija po wypiciu lemoniady) i boli mnie na.. hmm.. no coż... czynność wprost przeciwną do jedzenia :/ herbatki przeczyszczające są złeeee... zaniosłam sobie laptop do toalety a sedes mym przyjacielem... wiem że to ohydne co piszę ale miało być o subiektywnych doznaniach, a to...
Alleluja !! Poranna waga- 65,5 ?? Niemożliwe? A jednak :D pierwszego dnia zeszło mi 2,5 kg :D I nie, to nie jest woda… wodę przecież piję cały czas :P w zasadzie w życiu nie piłam tyle wody co obecnie hehe nawet na Ducanie, gdzie był wymóg- 1.5 l na dzień- wiecznie o tym zapominałam…. Wiem że nie ma się czym chwalić bo wodę pić NALEŻY ale ten i...
05.05.11 DZIEN PIERWSZY Wstałam ok. 5 , pierwsza lemoniada ok. 6.oo Ból brzucha spowodowany głodem przeradza się w bół brzucha jakby kolkowy. Wczoraj – rozpusta- 2 megapizze, kanapka ze schabowym (epic) trochę twarożku… no i chrupki.. no i opróżnianie lodówki przez cły dzien bo przecież przez czas trwania MC się zepsuje... Porażka, czy tylko ja mam...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów